Relacje z debat

25.11.2015
„Co Wielkopolanie sądzą o Unii Europejskiej?” – pod takim tytułem odbyła się konferencja podsumowująca projekt „Wielkopolskie biblioteki powiatowe debatują o Unii Europejskiej”. 24 listopada 2015 r. w poznańskim hotelu Mercure mieliśmy okazję zobaczyć ostatni akt projektu realizowanego przy współfinansowaniu Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursy „Wsparcie wymiaru samorządowego i obywatelskiego polskiej polityki zagranicznej 2015”.

Spotkanie podzielone zostało na dwie części. W pierwszym panelu dokonano podsumowania i omówienia efektu 10 debat w wielkopolskich bibliotekach powiatowych. Spotkanie otworzyła Katarzyna Trzeciak, która przedstawiła założenia programu grantowego. Po niej głos zabrał Łukasz Piskorz, który przygotował raport z przeprowadzonych debat. Publiczność, która nie brała udziału w żadnej z nich mogła zapoznać się z prezentowanymi treściami, przygotowanymi plakatami oraz relacją zdjęciową ze spotkań. Współpracę z mediami lokalnymi, która stanowiła element projektu, omówiła Ada Wesołowska. Następnie głos zabrała dr Małgorzata Bonikowska, prezes Centrum Stosunków Międzynarodowych, która pełniła funkcję moderatora. Zanim jednak oddała głos prelegentom zaprezentowała fragment raportu końcowego płynącego z 10 debat. Szczególną uwagę zwróciła na trzy zagadnienia: największe plusy obecności Polski w UE, największe minusy oraz ogólną ocenę UE w oczach Wielkopolan biorących udział w projekcie. 62% respondentów uznało, że ocenia pozytywnie lub raczej pozytywnie polską akcesję do UE, 30% ocenia ją negatywnie lub raczej negatywnie, dla 8% jest to stosunek obojętny. Wśród największych zalet obecności w strukturach unijnych wymieniono dostęp do środków unijnych, wzrost poziomu bezpieczeństwa oraz obecność w strefie Schengen. Dla eurosceptyków największy problem stanowi z kolei utrata części suwerenności (co trzeci badany), utrata tożsamości narodowej oraz negatywne trendy w UE. W dalszej części spotkania głos zabrali naukowcy prowadzący debaty w bibliotekach: prof. dr hab. Jadwiga Kiwerska, prof. dr hab. Tomasz Budnikowski, dr Radosław Grodzki, dr Natalia Jackowska oraz dr Piotr Kubiak. Prelegenci dokonali krótkiego podsumowania debat, w których mieli okazję uczestniczyć. Przekazali wnioski, obawy oraz pozytywne słowa, które pojawiały się na spotkaniach z ich udziałem. Aktywność wykazała również publiczność, która pytała prelegentów o przyczyny pewnych zachowań uczestników debat.
Drugi panel konferencji podsumowującej poświęcony został możliwościom pozyskiwania środków na inicjatywy obywatelskie. Tę część spotkania rozpoczęła Magdalena Bzdawka z Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu. Zaprezentowała aktywność wielkopolskich bibliotek w wykorzystywaniu zewnętrznych źródeł finansowania projektów. Katarzyna Sulejewska z Centrum PISOP przedstawiła założenia  programu „Wielkopolska Wiara Aktywnie Działa”. Młode organizacje dowiedziały się w jaki sposób mogą rozbudowywać swój potencjał i ubiegać się o mikrodotacje na lokalne działania. Ostatnią z prelegentek była Dorota Stronkowska z Akademii Rozwoju Filantropii w Polsce. Kompleksowo przedstawiła możliwości pozyskania środków na działalność organizacji pozarządowych, grup nieformalny, ale również bibliotek. Po wystąpieniach publiczność dopytywała o szczegóły związane z konkretnymi programami. Rozmowy toczyły się również w kuluarach.

02.11.2015
Ostatnim akcentem w cyklu „Wielkopolskie biblioteki powiatowe debatują o Unii Europejskiej” była debata w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Pleszew. Spotkanie odbyło się 28 października 2015 roku o godz. 17, a temat, z którym mierzyła się pleszewska publiczność brzmiał: „Fundamenty tożsamości Starego Kontynentu i rola Kościołów w integracji europejskiej”. Wykład wprowadzający prowadziła dr Natalia Jackowska z Instytutu Zachodniego.

W 45 minutowej prelekcji przedstawionych zostało kilka istotnych dla tematu zagadnień. Dr Jackowska rozpoczęła swoje wystąpienie od przypomnienia postaci Tadeusza Mazowieckiego i jego wkładu w proces integrowania Polski z UE. Jako szef miesięcznika „Więź” nawiązywał on pierwsze kontakty z Austriakami i Niemcami. W dalszej części Natalia Jackowska skupiła się na kodzie kulturowym i wspólnym rdzeniu dla Europejczyków, mimo że co raz trudniej odczytywać  nam znaki religijne i kulturalne, to wciąż mamy elementy wspólne, które nas jednoczą. Integracja europejska dla Polaków stała się aktualna po roku 1989 i znalazła swój punkt kulminacyjny w roku 2004. Jednocześnie przypomniane zostały krytyczne słowa Mazowieckiego wobec hasła „Powrót Polski do Europy”. Jego zdaniem Polska nigdy z Europy nie wyszła. Geograficznie i kulturowo Polska zawsze była jej częścią, a to co rozpoczęło się po 1989 roku było powrotem na łono polityczne. Ważnym elementem była kwestia przemian jakie zaszły w samym kościele. Sobór Watykański II był jednym z najważniejszych momentów w wyznaczeniu opinii kościoła na temat integracji europejskiej (oraz na szereg innych kwestii, takich jak choćby stosunek chrześcijaństwa do innych religii). Polski Kościół przez wiele lat podejmował próby powrotu Polski do wielkiej europejskiej rodziny. Ważną częścią tych starań był list polskich biskupów do biskupów niemieckich, w którym nasi duchowni wyciągnęli dłoń w kierunku pojednania. Nie spotkał się on z tak pozytywną reakcją jak oczekiwano, ale w świat poszedł wyraźny sygnał, że przeszłość nie musi determinować tego co przed nami. Sobór Watykański II przyniósł kościołowi odnowę. Jego efektem były trzy ważne dokumenty, które wpłynęły również na postawę kościoła wobec integracji europejskiej. Polski kościół miał duży problem z implementowaniem zaleceń posoborowych. Dopiero synod plenarny z lat 1991-1999 pozwolił na otwarcie się na założenia soborowe. Na łonie polskiego Kościoła panowało przekonanie, że może to być ryzykowne i doprowadzić do kryzysu w Kościele. Nie były to obawy bezpodstawne na co wskazywała kondycja Kościoła na zachodzie Europy. Kardynał Wyszyński uważał, że nie należy zmian soborowych wprowadzać w sposób zbyt szybki. Wielką rolę w integracji Polski z Unią Europejską odegrał papież Jan Paweł II, który na każdym kroku przynaglał obie strony do porozumienia. Papież w 1997 roku w Gnieźnie powiedział o Europie, że jest ona wielką rzeką historii i tradycji, która posiada wiele dopływów. Integracja miała być wielkim wyzwaniem, które należało podjąć.
Pleszewska publiczność bardzo chętnie włączyła się w dyskusję, która otworzyła drugą część spotkania. Pierwszą nurtującą sprawą była kwestia Turcji i jej ewentualnego członkostwa w Unii Europejskiej. Pytanie dotyczyło wpływu religii islamskiej na fundamenty Europy. Część zebranych dopytywała o to czy ewolucja w szkole i kościele, gdzie odeszło się od łaciny, nie podważa fundamentów zjednoczonej Europy. Pleszewska publiczność poddała też w wątpliwość rolę Kościołów na zachodzie Europy. W tym momencie ciężar dyskusji przeniósł się na kondycję Kościoła we współczesnym świecie. Zebrani dopytywali również prelegentkę o kwestie związane z kryzysem uchodźców i rolę jaką w tej sytuacji ma i może mieć Kościół.

23.10.2015
Przedostatnia, a więc dziewiąta debata z cyklu „Wielkopolskie biblioteki powiatowe debatują o Unii Europejskiej”, przypadła na Wągrowiec i tamtejszą Powiatową Bibliotekę Publiczną. Spotkanie odbyło się 22 października 2015 roku o godz. 17, a temat, z którym mierzyła się wągrowiecka publiczność brzmiał: „Dlaczego Polacy nie chcą głosować? Wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce na tle europejskim”. Wykład wprowadzający prowadził dr Piotr Kubiak z Instytutu Zachodniego.

W 45 minutowej prelekcji przedstawionych zostało kilka istotnych dla tematu zagadnień. Dr Kubiak rozpoczął swoje wystąpienie od krótkiego rysu historycznego i stopniowej ewolucji Parlamentu Europejskiego. Następnie przedstawione zostały główne kompetencje tej instytucji. Zaprezentowana została również reprezentacja VII kadencji PE. Słuchacze dowiedzieli się, że oddając głos na jedną z polskich partii tak naprawdę zasilają również szerszą koalicję, w której znajdują się partie z wszystkich państw członkowskich. Ważną część wystąpienia stanowiła kwestia frekwencji zarówno w  Polsce jak i w pozostałych państwach UE. Nasz kraj plasuje się na jednym z ostatnich miejsc pod tym względem, ale porównując nasze wyniki z innymi państwami będącymi dawniej w bloku państw socjalistycznych nie wypadamy najgorzej. W ostatnich wyborach do urn poszło niespełna 24% wszystkich uprawnionych do głosowania. W porównaniu ze starymi państwami Unii Europejskiej wypadamy jednak bardzo niekorzystnie. Nieco korzystniej sytuacja przedstawia się kiedy zestawimy naszą aktywność z innymi państwami rozszerzenia 2004 roku i późniejszymi. Nie może to jednak przesłaniać faktu, że wybory do Parlamentu Europejskiego nie cieszą u nas dużą popularnością. Prelegent próbował również wyjaśnić skąd bierze się taka postawa polskiego społeczeństwa. Jak wskazał przedstawiciel Instytutu Zachodniego, można wymienić przynajmniej kilka powodów takiego stanu rzeczy. Przede wszystkim Polacy nie są świadomi wpływu Parlamentu Europejskiego na nasze państwo, a w szczególności na jego prawodawstwo. Z jednej strony winna jest temu klasa polityczna, która nie informuje o ważnych decyzjach jakie zapadają w PE. Swoją negatywną rolę odgrywają również media, dla których temat legislacji w UE nie jest interesujący i ograniczają ten przekaz do sytuacji najbardziej kontrowersyjnych, które rzutują na opinię społeczeństwa o działalności Parlamentu Europejskiego. Osobny problem stanowi kwestia edukacji młodzieży. Należy położyć większy nacisk na kształtowanie postaw obywatelskich wśród młodego pokolenia, które dopiero nabywa prawa wyborcze.
W drugiej części spotkania głos zabrała bardzo aktywna publiczność. Rozważania rozpoczęto od refleksji nad sensownością obowiązkowych wyborów (w kontekście przymusu wyborczego m.in. w Belgii czy Luksemburgu). Zgodnie uznano, że polska mentalność bardzo szybko dałaby o sobie znać. Frekwencja zapewne by wzrosła, ale przecież dla Polaków ważnym zagadnieniem jest kwestia wolności i możliwości podejmowania suwerennych decyzji o udziale (lub jego braku) w wyborach. Kolejne rozważania dotyczyły negatywnego przekazu medialnego lub jego braku. Zebrani zgodzili się, że część prawodawstwa unijnego jest mocno wątpliwa i przysparza raczej problemów niż zysków, ale fakt istnienia lobbingu w Unii Europejskiej czasami wymusza kontrowersyjne decyzje prawne. Publiczność zgodziła się, że jedną z niewielu dobrych dróg i działań profrekwencyjnych jest edukacja wczesnoszkolna. Tylko dobrze wyedukowana młodzież jest szansą na zaangażowanie w życie polityczne. Obalono również mit, że uwarunkowania historyczne mają wpływ na brak udziału w wyborach. Jak pokazują statystyki, to starsi ludzie głosują częściej, a więc argument o niechęci do wyborów wynikająca z dawnego przymusu głosowania na konkretną listę jest nietrafiony. W kuluarach publiczność zgodziła się, że młodzi ludzie nie pamiętając czasów sprzed akcesji świadomie deprecjonują Unię Europejską. Ustalono również, że prawdziwym zagrożeniem dla zjednoczonej Europy jest kryzys idei, które legły u jej podstaw, jak chociażby demokracja, równość i sprawiedliwość.

18.10.2015
15 października odbyła się kolejna debata w ramach projektu „Wielkopolskie biblioteki powiatowe debatują o Unii Europejskiej”. Ósma debata odbyła się w Krotoszyńskiej Bibliotece Publicznej. Wykład wprowadzający pod tytułem pt. „Funkcjonowanie strefy Schengen i „solidarność” europejska wobec nielegalnej imigracji” poprowadził dr Radosław Grodzki.

Dr Grodzki swoje wystąpienie rozpoczął od przypomnienia, że nie do końca wiemy jak pomóc ludziom, którzy przeżywają na co dzień wojnę, ale również o tym, że nie wiemy jak zapobiegać konfliktom. Przytoczone zostały dane, zgodnie z którymi do Europy może dotrzeć nawet milion uchodźców. Zgodnie z prawem międzynarodowym, po udowodnieniu faktu, że jest się uchodźcą należy takiemu człowiekowi pomóc w majestacie prawa. W UE pojawiają się złe tendencje, a więc ograniczanie strefy Schengen. Podważa to idee, na których UE wyrosła i które firmowała. Kryzys uchodźczy przysłania inne problemy UE jak choćby kryzys w strefie Euro czy wojnę na Ukrainie. Dochodzi do stopniowego antagonizowania państw członkowskich, a w konsekwencji do zanegowania całej strefy Schengen do której należą 22 państwa UE oraz Islandia, Liechtenstein, Szwajcaria i Norwegia. W historii bywały momenty gdzie Schengen było zawieszane, ale zwykle dotyczyło to wydarzeń sportowych, dziś mówimy o wydarzeniach typowo politycznych. Radosław Grodzki wspomniał, że przy liczbie 507 milionów, 1 milion uchodźców nie powinien stanowić żadnego problemu, a jednak jest dziś przedmiotem sporów między państwami. W dalszej części wystąpienia dr Grodzki przypomniał, że te wydarzenia, które mają miejsce w Europie mogą spowodować zawieszenie swobody przepływu osób i że byłaby to bardzo zła wiadomość również dla Polski. Rozwiązaniem tego problemu z pewnością mogłaby być większa solidarność z państwami, do których dziś przybywają uchodźcy. Schengen przyczyniło się również do wzrostu bezpieczeństwa poprzez nowe narzędzia dla policji i służb celnych.
Dalsza część wystąpienia poświęcona została kwestii migracji. Obecna sytuacja jest największym exodusem w najnowszej historii. Uchodźcy docierają do Europy z Syrii, Iraku, ale również państw afrykańskich. W ciągu pół roku na Stary Kontynent przybyło ponad pół miliona imigrantów. Co ważne, dr Grodzki odczarowywał mity przedstawiane przez media. Okazuje się, że co drugi uchodźca jest dzieckiem, a  nie młodym mężczyzną.
W drugiej części spotkania głos zabrała publiczność. Zebrani goście w większości wyrażali obawy o zdolności asymilacyjne przyjmowanych uchodźców. Sugerowali również, że Polska jest państwem zbyt biednym i nie jest w stanie zaoferować przybywającym satysfakcjonujących warunków do bytowania. Dało się wyczuć żal, że państwo wspiera obcych ludzi, a nie jest w stanie w pełni walczyć z ubóstwem w kraju. Poruszona została również kwestia ewentualnych repatriantów i trudności w ich ściągnięciu. Pojawiły się również głosy, że nieetycznym jest zamykanie granic przed ludźmi, którzy uciekają przed wojną.

09.10.2015
Październikowy etap projektu „Wielkopolskie biblioteki powiatowe debatują o Unii Europejskiej” zainaugurowaliśmy 5 października w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. S. Michalskiego w Chodzieży. Projekt jest współfinansowany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych w ramach konkursu „Wsparcie wymiaru samorządowego i obywatelskiego polskiej polityki zagranicznej 2015”. Była to już siódma odsłona cyklu.

Prof. Kiwerska swoje wystąpienie rozpoczęła od konstatacji, że dobrze się stało, że Polska znalazła się w UE, przesądziło to o gigantycznym rozwoju naszego kraju. W 1989 roku Polska rozpoczęła podróż ku wolności, liberalizmowi, wolnemu rynkowi. Szybko też zapadła decyzja, że Polska jak najszybciej musi zostać członkiem UE. Samo dojście do UE było dla polskiej gospodarki, prawodawstwa i dyplomacji wielkim wyzwaniem. Po przemianach demokratycznych nastąpiły dwa ważne procesy – starania o członkostwo w NATO I UE. Dzisiaj, dzięki nim, Polska może czuć się bezpieczna mimo różnych wyzwać i zagrożeń, które czają się na świecie. Członkostwo w NATO jest ważnym elementem budowania pozycji Polski również w UE. Oba procesy wymagały wielkiego wysiłku z naszej strony. Bardzo dużo zależało tu od Stanów Zjednoczonych, ale również od Rosji. Na szczęście Polska nigdy nie miała powodów by sprawdzać gwarancję bezpieczeństwa. Nie można też zapominać, że Polska znalazła się w jednym sojuszu polityczno – wojskowym z Niemcami. Dla polskiej dyplomacji dużą wagę miał fakt, że Niemcy byli naszym największym adwokatem jeśli chodzi o przystąpienie Polski do NATO i UE. USA w czasach prezydentury Clintona liczyły się z opinią Rosji i wcale nie były tak chętne, aby przyjąć do NATO państwa byłego bloku wschodniego. Clinton był pierwszym prezydentem urodzonym już po wojnie więc słabo pamiętał silny sojusz euroatlantycki, okres wojny oraz czasy zimnej wojny. Ogromną rolę odegrał tutaj kanclerz Niemiec Helmut Kohl. Niemcy jakby odczuwały silną odpowiedzialność za przeszłość i czuły się zobowiązane, aby wspierać nasze wysiłki akcesyjne. W historii bardzo często bywało tak, że Niemcy i Polska miały różne interesy. Członkostwo Polski w NATO i UE sprawiało, że udało się w końcu tym dwóm państwom znaleźć wspólny rdzeń. Profesor Kiwerska poddała też krytyce eurosceptyków, którzy w okresie przedakcesyjnym zachęcali do głosowania przeciw członkostwu Polski w UE. Czołowi politycy nie potrafili zaproponować alternatywy dla UE. Dziś ponad 80% społeczeństwa jest zadowolona z obecności w UE więc akceptacja dla struktur unijnych od czasu referendum wzrosła. Kończąc swoje wystąpienie prof. Kiwerska przedstawiła dane liczbowe ukazujące jak bardzo rozwinęła się Polska dzięki środkom unijnym.
W drugiej części spotkania głos zabrała chodzieska publiczność. Pierwsze pytanie dotyczyło tytułu spotkania, użycia wyrazu gracz i tego czy Polska faktycznie odgrywa znaczącą rolę w dzisiejszej Europie i świecie. W dalszej części publiczność dopytywała o efekty Partnerstwa Wschodniego, gdzie polski pomysł jest widoczny i co takiego Europa dzięki nam dostrzegła skoro jesteśmy poza porozumieniami mińskim. Publiczność dopytywała też czy nie jest tak, że Polska znaczy coś w Europie tylko wtedy kiedy zgadza się z najsilniejszymi państwami, a kiedy staje w opozycji do Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii to raczej staje się pariasem w Europie. Przy okazji spotkania padło również pytanie o perspektywę członkostwa Polski w strefie euro. Kolejny z głosów dotyczył szans jakie daje obecność w UE dla polskiej młodzieży. Możliwość nauki, wyjazdów, podejmowania pracy.

30.09.2015
29 września 2015 roku o godz. 17:00 Stowarzyszenie Instytut Zachodni przeprowadziło szóstą debatę w ramach projektu „Wielkopolskie biblioteki powiatowe debatują o Unii Europejskiej”. Projekt jest współfinansowany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych w ramach konkursu „Wsparcie wymiaru samorządowego i obywatelskiego polskiej polityki zagranicznej 2015”. Szósta odsłona projektu odbyła się w Powiatowej i Miejskiej Bibliotece Publicznej w Kole.

Kolejne spotkanie z cyklu przebiegało pod znakiem tezy „Bezpieczna Polska w bezpiecznej Europie?”. W obecnych czasach kwestia bezpieczeństwa jest niezwykle istotna zarówno z punktu widzenia państwa jak i jednostki. Patrząc na aktualną sytuację na świecie temat został dobrany idealnie. Spotkanie rozpoczęło się od 45 minutowego wystąpienia dr. Radosława Grodzkiego z Instytutu Zachodniego z Poznania. W swojej prelekcji prelegent zwrócił uwagę na nowy wymiar prowadzonych wojen i na ich hybrydowość. Dodatkowo zaznaczył, że niezwykle istotnym pojęciem dla toczonych konfliktów jest ich asymetryczny wymiar. W dalszej części swojego wystąpienia dr Grodzki przedstawił potencjalne zagrożenia dla Polski. Szczególna uwaga publiczności została skupiona na źródłach, przebiegu i możliwych konsekwencjach konfliktu na Ukrainie. Kilka cierpkich słów padło pod adresem Zachodu, a w szczególności Paktu Północnoatlantyckiego. Przypomniane zostały interwencje w Afganistanie, Iraku oraz Libii, gdzie Zachód nie popisał się i doprowadził do powstania państw upadłych, którym część swego wystąpienia poświęcił pracownik IZ. Ostatnim akcentem prelekcji była kwestia uchodźców. Zważywszy na temat spotkania nie dało się nie odnieść do obecnej sytuacji. Dr Grodzki słusznie zaznaczył, że po dwóch wojnach czeczeńskich na terenie Polski znalazło się ponad 90 tysięcy uchodźców z Czeczenii i nie doprowadziło to do zamachów terrorystycznych, nieograniczonego powstawania meczetów czy nawracania na islam. Zaprezentowana została grafika pokazująca liczbę wniosków o status uchodźcy, ile z nich jest rozpatrywanych pozytywnie oraz skąd pochodzą największe grupy przybyszów.
W drugiej części spotkania głos zabrała kolska publiczność. W miłej atmosferze dopytywano o szczegóły związane z wystąpieniem dr Grodzkiego. Jedno z pytań dotyczyło agresywnej polityki Władimira Putina i roli Rosji w destabilizacji sytuacji nie tylko na Ukrainie, ale w wielu innych zakątkach świata. Jak zauważył jeden z gości, Zachód zbyt łatwo zbagatelizował Rosję i od czasów Borysa Jelcyna nie traktował jej poważnie, a państwo z takim potencjałem terytorialnym, ludnościowym i militarnym musi być uznane za ważnego gracza na arenie międzynarodowej. Kolejne pytania dotyczyły między innymi tzw. działań wyprzedzających. Pytająca zastanawiała się w jaki sposób państwa NATO mogą uprzedzać ruchy grup terrorystycznych czy innych nieformalnych grup zagrażających pokojowi na świecie. Część uwagi zebranej publiczności skupiła się na kwestiach uchodźców. W przeciwieństwie do wcześniejszych debat panowała zgodność co do konieczności pomocy ludziom przybywającym do Polski.

24.09.2015

Półmetek projektu, a więc piąta debata z cyklu „Wielkopolskie biblioteki powiatowe debatują o Unii Europejskiej”, przypadł na Nowy Tomyśl i tamtejszą Miejską i Powiatową Bibliotekę. Spotkanie odbyło się 22 września 2015 roku o godz. 17, a temat, z którym mierzyła się nowotomyska publiczność brzmiał: „Dlaczego Polacy nie chcą głosować? Wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce na tle europejskim”. Wykład wprowadzający prowadził dr Piotr Kubiak z Instytutu Zachodniego.

W 45 minutowej prelekcji przedstawionych zostało kilka istotnych dla tematu zagadnień. Dr Kubiak rozpoczął swoje wystąpienie od krótkiego rysu historycznego i stopniowej ewolucji Parlamentu Europejskiego. Następnie przedstawione zostały główne kompetencje tej instytucji. W swojej prelekcji dr Kubiak zawarł również skład VII kadencji PE. Wyjaśnił słuchaczom, że głosując na jedną z polskich partii politycznych tak naprawdę oddają głos na szersza koalicję, w której znajdują się partie z wszystkich państw członkowskich. Ważną część wystąpienia stanowiła kwestia frekwencji zarówno w  Polsce jak i w pozostałych państwach. Nasz kraj plasuje się na jednym z ostatnich miejsc pod tym względem. W ostatnich wyborach do urn poszło niespełna 24% wszystkich uprawnionych do głosowania. W porównaniu ze starymi państwami Unii Europejskiej wypadamy bardzo blado. Nieco korzystniej sytuacja przedstawia się kiedy zestawimy naszą aktywność z innymi państwami rozszerzenia 2004 roku i późniejszymi. Nie może to jednak przesłaniać faktu, że wybory do Parlamentu Europejskiego nie cieszą u nas dużą popularnością. Końcowym elementem wystąpienia dr Kubiaka była kwestia przyczyn takiego stanu. Jak wskazał przedstawiciel Instytutu Zachodniego można wymienić ich przynajmniej kilka. Z jednej strony Polacy nie są świadomi wpływu Parlamentu Europejskiego na nasze państwo, a w szczególności na jego prawodawstwo. Z jednej strony winna jest temu klasa polityczna, która nie informuje o ważnych decyzjach jakie zapadają w PE. Swoją negatywną rolę odgrywają również media, dla których temat legislacji w UE nie jest interesujący i ograniczają ten przekaz. Osobny problem stanowi kwestia edukacji młodzieży. Należy położyć większy nacisk na kształtowanie postaw obywatelskich wśród młodego pokolenia, które dopiero nabywa prawa wyborcze.
W drugiej części spotkania głos zabrała nieliczna, ale bardzo aktywna publiczność. Pytania dotyczyły między innymi negocjowanej umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi. Goście dopytywali czy Parlament Europejskie będzie mógł blokować lub ratyfikować porozumienie TTIP. Kolejne pytania dotyczyły porównania kampanii wyborczej do PE w Polsce i w Niemczech. Dr Kubiak jako m.in. ekspert od spraw niemieckich w sposób bardzo rozbudowany wyjaśnił jakie są różnice w kampaniach w obu państwach. Można stwierdzić, że publiczność zgodziła się z opiniami prelegenta co do niskiej świadomości znaczenia PE dla prawa stanowiącego w Polsce.

18.09.2015

Czwartym przystankiem w projekcie „Wielkopolskie biblioteki powiatowe debatują o Unii Europejskiej” było Leszno i tamtejsza Miejska Biblioteka Publiczna im. Stanisława Grochowiaka. 17 września 2015 roku o godz. 11:00 odbyła się debata pt. „Czy Polska jest ważnym graczem w Europie? Bilans obecności Polski w Unii Europejskiej”. Wykład wprowadzający poprowadziła prof. Jadwiga Kiwerska.

W 45 minutowej prelekcji przedstawionych zostało kilka zagadnień. Pierwszym z tematów poruszonych przez prof. Kiwerska była kwestia uchodźców. Mimo iż temat nie dotyczył ich bezpośrednio, to w aktualnej sytuacji naturalnym było kilka słów wyjaśnień. W dalszej części wystąpienia publiczność usłyszała o dwóch ważnych z punktu widzenia polskiej racji stanu wydarzeniach – wstąpieniu do NATO w 1994 roku i do Unii Europejskiej w 2005 roku. Te dwie decyzje pozwoliły dokonać Polsce wielkiego skoku cywilizacyjnego. Wybudowano drogi, przedszkola, oczyszczalnie ścieków, budynki użyteczności publicznej, zmodernizowano i podniesiono jakość bojową polskiej armii. Prof. Kiwerska zaznaczyła, że nie wszystkie inwestycje były trafione i część z nich nie generowała nowych miejsc pracy, ale generalnie Polska dobrze wykorzystała i w dalszym ciągu wykorzystuje środki z unijnego budżetu. O pozycji naszego kraju w Unii Europejskiej świadczy zaufanie jakim darzą nas partnerzy. Dzięki dobrym relacjom z Niemcami, Francją i innymi czołowymi państwami UE udało nam się obsadzić szereg ważnych stanowisk w instytucjach unijnych. Jerzy Buzek został przewodniczącym Parlamentu Europejskiego, Janusz Lewandowski, Danuta Hubner pełnili funkcję komisarzy w KE, a Donald Tusk stanął na czele Rady Unii Europejskiej.
W drugiej części spotkania głos zabrała licznie zgromadzona publiczność, wśród której dało się wyczuć eurosceptycyzm. Pytania dotyczyły między innymi propagandy tworzonej przy okazji otwierania każdej inwestycji unijnej, konieczności montowania tabliczki informującej o wsparciu unijnym, przecinania wstęg i wznoszenia toastów nawet za stworzone przejście dla pieszych. Drugi z pytających poddawał w wątpliwość część prawa stanowionego w UE (kwestia uznania ślimaka za rybę, marchewki za owoc itp.). Nie zabrakło również pytań o uchodźców i o to w jaki sposób Polska poradzi sobie z 12 tysiącami przybyszów, skoro nie potrafiła przygotować ewakuacji 200 Polaków z Donbasu. Mimo młodego wieku znakomitej większości zebranej publiczności, należy przyznać, że zadawane pytania były rzeczowe i świadczyły o żywym zainteresowaniu światem współczesnym.

15.09.2015
10 września 2015 roku o godz. 17:00 Stowarzyszenie Instytut Zachodni przeprowadziło trzecią debatę w ramach projektu „Wielkopolskie biblioteki debatują o Unii Europejskiej”. Projekt jest współfinansowany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych w ramach konkursu „Wsparcie wymiaru samorządowego i obywatelskiego polskiej polityki zagranicznej 2015”. 
Trzecia odsłona projektu odbyła się w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Koninie.

Tematem, z którym przyszło się zmierzyć uczestnikom projektu, była kwestia powiązań między chrześcijaństwem a Unią Europejską. W 45 minutowej prelekcji profesor Tomasz Budnikowski przedstawił podstawy funkcjonowania UE, rys historyczny oraz sylwetki twórców zjednoczenia: Konrada Adenauera, Roberta Schumana i Alcide de Gasperiego. W swoim wystąpieniu poruszył również dzisiejsze przywiązanie społeczeństw europejskich do religii. Profesor przedstawił dane statystyczne obrazujące jak liczna jest rzesza wiernych w państwach najbardziej religijnych (Malta, Cypr, Chorwacja) oraz tych najbardziej ateistycznych (Czechy, Estonia). Polska w tym towarzystwie plasuje się na 6 miejscu wśród 28 państw członkowskich UE. Zdaniem T. Budnikowskiego nie da się wyprzeć chrześcijańskich korzeni Europy. Ważną częścią prelekcji była kwestia konstytucji dla Europy i sporów jakie towarzyszyły odwołaniu do Boga w jej preambule. Nieodłączną refleksją była sprawa szerzącej się laicyzacji narodów europejskich, przede wszystkim Francji, ale również Niemiec. W drugiej części spotkania głos zabrała konińska publiczność. Zgodnie z przewidywaniami największym zainteresowaniem cieszyły się zagadnienia związane z uchodźcami i imigrantami. Lokalna społeczność w większości podziela obawy o problemy z asymilacją uchodźców. Zebrani goście mieli problem z definicją pojęć uchodźca i imigrant. Duży lęk budziła sprawa imigrantów zarobkowych. Profesor Budnikowski przypomniał przy tej okazji Ewangelię świętego Mateusza 106 (25, 31-46) i słowa Jezusa „Byłem obcy a przyjęliście mnie…”. Dla licznie zebranej publiczności ważną była kwestia ewentualnej przyszłości Europy. Pytano, czy bliżej jej do dezintegracji czy do zacieśnienia współpracy. Na koniec zastanawiano się nad ewentualną akcesją Turcji, jako pierwszego państwa muzułmańskiego, do UE.

08.07.2015
25 czerwca 2015 roku o godz. 17:00 Stowarzyszenie Instytut Zachodni przeprowadziło drugą debatę w ramach projektu „Wielkopolskie biblioteki debatują o Unii Europejskiej”. Projekt jest współfinansowany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych w ramach konkursu „Wsparcie wymiaru samorządowego i obywatelskiego polskiej polityki zagranicznej 2015”.
Druga z debat odbyła się w Bibliotece Publicznej im. Heliodora Święcickiego w Śremie.

Tematem, z którym przyszło się zmierzyć uczestnikom projektu, była kwestia relacji polsko – niemieckich i polskiej drogi do integracji europejskiej. W 45 minutowej prelekcji doktor Natalia Jackowska przedstawiła historię naszych stosunków z zachodnim sąsiadem, kładąc szczególny nacisk na okres powojenny. Polski „kłopot” z Niemcami po 1945 r. wynikał z tragicznych doświadczeń wojny, których zaleczenie – zarówno w wymiarze indywidualnym, jak i w pamięci zbiorowej – nie leżało w interesie sprawujących władzę w Polsce. Obraz zachodnich Niemiec jako „odwiecznego wroga” oraz Związku Radzieckiego jako gwaranta granicy ustalonej umową w Poczdamie w 1945 r. pokutował w polskiej świadomości niemal do przełomowego roku 1989. Ważnym elementem śremskiego wystąpienia doktor Jackowskiej było odwołanie do słów polskich biskupów z 1965 roku, skierowanych do episkopatu Niemiec – „Wybaczamy i prosimy o wybaczenie”. Dalsza część prelekcji dotyczyła już okresu przełomu. Msza w Krzyżowej, podczas której pierwszy niekomunistyczny premier Tadeusz Mazowiecki wymienił znak pokoju z kanclerzem Helmutem Kohlem oraz podpisane w latach 1990 – 1991 traktaty polsko – niemieckie dały fundamenty, na których oparte zostały współczesne relacje zjednoczonych już Niemiec i odrodzonej Rzeczpospolitej. Doktor Jackowska zaznaczyła, że trudna spuścizna historyczna nie przeszkodziła konstruktywnemu dialogowi w latach ’90 XX w. Obok wyższych wartości pojawiła się kategoria interesu. Bardzo często określano tę relację asymetryczną, ale jednak to RFN pozostawał najwierniejszym orędownikiem Polski na drodze do Unii Europejskiej.
W drugiej części spotkania głos zabrała śremska publiczność. Zgromadzeni dopytywali o to jak młodzież zapatruje się na trudną historię polsko – niemiecką i czy wydarzenia sprzed 70 lat nadal determinują wzajemne kontakty. Kolejnym tematem, który spotkał się z zainteresowaniem publiczności, była kwestia mniejszości niemieckiej w Polsce i nieuregulowanego (lub źle uregulowanego) statusu Polaków w Niemczech. Zgromadzeni goście w przeważającej większości uznali, że dziś ważniejsza jest współpraca i wzajemne korzyści z niej płynące, niż rozdrapywanie zabliźnionych już ran. Jednocześnie uznano, że pamięć historyczna jest bardzo ważna, ale nie powinna determinować współczesności i nie powinna być wykorzystywana w walce politycznej.

17.06.2015
Projekt „Wielkopolskie biblioteki debatują o Unii Europejskiej” wystartował!

17 czerwca 2015 roku o godz. 17 Stowarzyszenie Instytut Zachodni zainaugurowało projekt „Wielkopolskie biblioteki debatują o Unii Europejskiej”. Projekt współfinansowany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych w ramach konkursu „Wsparcie wymiaru samorządowego i obywatelskiego polskiej polityki zagranicznej 2015” zainaugurowany został w Gostyniu.

Pierwszym tematem, z którym przyszło się zmierzyć uczestnikom projektu, była kwestia Polaków zatrudnionych w Wielkiej Brytanii. W 45 minutowej prelekcji profesor Tomasz Budnikowski przedstawił ideę swobodnego przepływu siły roboczej, rys historyczny migracji pracowników z Grecji, Hiszpanii i Portugalii. Następnie zaprezentowane zostały statystyki dotyczące siły roboczej z państw największego z dotychczasowych rozszerzeń. Profesor Budnikowski przyznał, że Polscy naukowcy pomylili się w swoich szacunkach dotyczących przyszłej polskiej emigracji. Nasi specjaliści ocenili, że grupa Polaków chcących podjąć pracę na Wyspach wyniesie około 100 tysięcy. Po otwarciu rynku pracy w Wielkiej Brytanii, Irlandii i Szwecji, emigracja wyniosła milion osób. Zarówno Polska jak i kraje, które zdecydowały się otworzyć swoje rynki pracy były zaskoczone tak liczną migracją. W dalszej części spotkania dyskusja skupiła się na zaletach i wadach Unii Europejskiej. Publiczność zgromadzona w sali biblioteki zgodnie stwierdziła, że członkostwo Polski w strukturach UE przyniosło bardzo wiele korzyści. Na każdym kroku, również w wielkopolskich powiatach, widać pozytywne przemiany jakie przeszła Polska dzięki funduszom europejskim. Kwestią bardzo kontrowersyjną była sprawa ewentualnego przyjęcia przez Polskę euro. Profesor Budnikowski, który jest ekonomistą z wykształcenia, przedstawił wszystkie za i przeciw ewentualnej akcesji Polski do strefy euro.